czwartek, 29 czerwca 2017

Letnia burza - motywacja na słoneczne dni

Hej kochani!

W dni takie jak ten nie chce się wychodzić z domu, no bo kto lubi moknąć. A ja chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Nie będzie zbyt długo, obiecuję.



Pewnie większość z Was ma za oknami właśnie taki obraz. Deszcz, deszcz, burza, może nawet grad? Ale takie dni mają też swoje pozytywne strony. Możemy wtedy zastanowić się nad popełnianymi błędami, oczyścić umysł z niepotrzebnych myśli, porozmawiać spokojnie z chłopakiem, odpisać na maile, przygotować smaczny obiad. Uwielbiam słuchać deszczu uderzającego gdzieś niespokojnie o dach, zamykam się wtedy głęboko pod kocem i wychylam tylko głowę po kolejne kubki kawy, które pochłaniam niczym Smok Wawelski wodę z Wisły. Skurczona tak, tworze projekty tego co muszę zrobić kolejnego dnia, bo w końcu przecież wyjdzie Słońce.



Ciągle dążę do tego, żeby lepiej organizować sobie czas, nie marnować go zbyt wiele. Czasami wydaje nam się, że mamy go nie wiadomo ile, że zdążymy zrobić to i owo, że nigdy się nie zestarzejemy, nie umrzemy...a życie przemija i to bardzo szybko. Trochę jak ten letni deszcz.


Mnie samej wydaje się momentami, że przecież jeszcze niedawno miałam 12 lat i pisałam posty na fotoblogu, których dzisiaj bardzo się wstydzę. Ale kto nie robi błędów gdy jest młody? Dzisiaj pojmuję życie jako nieustanne doskonalenie się, żałując często, że zmarnowałam sporo czasu na niewłaściwe rzeczy, osoby i miejsca. Warto stawić czoła wyzwaniom jakie stawia życie. Iść do przodu, pomimo tego, że wiele osób będzie mówiło, że to bez sensu. Pomimo, że wielu będzie się śmiało.


Pamiętajcie o tym, żeby łapać energię, póki możecie pozwolić sobie na odrobinę lenistwa. Przyda wam się do walki dnia następnego, walki o wasze lepsze 'Ja'.






Do zobaczenia w piękny, słoneczny dzień.


~Magda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.