wtorek, 29 sierpnia 2017

RELACJA Z WYJAZDU DO WARSZAWY | ZDJĘCIA, KOSZTY, ATRAKCJE

W ubiegły czwartek rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn. Z tej okazji, razem z moim chłopakiem wybraliśmy się do Warszawy na mecz Polska - Serbia, który niestety w przeciwieństwie do meczu z Finlandią okazał się przegrany. Mimo to, fajnie było się wybrać na Stadion Narodowy, gdyż wcześniej nie mieliśmy jeszcze okazji go zobaczyć. Do stolicy nie wybraliśmy się tylko z okazji mistrzostw, ale także aby pracować i odpoczywać (da się jedno i drugie?) :) - zwiedziliśmy sporą część miasta i zrobiliśmy, przynajmniej moim zdaniem, dość dużo fajnych zdjęć. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć o tym wyjeździe.



Do Warszawy wybraliśmy się pociągiem, który z Bydgoszczy jedzie nieco ponad 3 godziny. W pierwszą stronę mieliśmy szczęście - podróżowaliśmy w przedziale całkiem sami, jednak wracając do domu trafiliśmy na bilety bez gwarancji miejsc. Przez pół drogi mieliśmy jedno miejsce, którym się wymienialiśmy, kolejne pół podróżowaliśmy już komfortowo. Jeśli chodzi o ceny biletów - za szkolny i studencki zapłaciliśmy 66 złotych w jedną stronę, co daje nam 132 złote wydane na dojazd i powrót. Na miejscu podróżowaliśmy komunikacją miejską - za dwa ulgowe bilety dobowe zapłaciliśmy 15 złotych. Metro w stolicy kursuje co trzy minuty, dlatego braku samochodu nie odczuliśmy praktycznie wcale. Zwiedzanie miasta przebiegało sprawnie i dość wygodnie



Natomiast jeśli chodzi o nocleg, ze względu na trwające wtedy wydarzenie większość hoteli i hosteli była już pozajmowana. Udało nam się jednak znaleźć wolne miejsce w hostelu na Woli (ważne: blisko do interesujących nas miejsc), w którym pokój dwuosobowy kosztował 150 złotych. Jeśli chodzi o dojazd do centrum, dotarcie pod Złote Tarasy zajmowało nam około 15 minut.



Kolejną kwestią jest jedzenie. Przez te dwa dni nie żywiliśmy się zbyt zdrowo - padło na McDolands'a i kebaba, koszt zamknął się więc w około 70 złotych. Oszczędzamy jednak na dłuższe wakacje, na które wybieramy się już we wrześniu, więc jedzenie było w tym przypadku kwestią drugorzędną, na której nieco zaoszczędziliśmy ;)



Jako ostatnie chciałabym opisać atrakcje. Jeśli chodzi o bilety wstępu na mecz, dostaliśmy je jako zaproszenie, więc nic nas nie kosztowały. Jako, że te 48 godzin było bardzo intensywne, nie mieliśmy czasu wybrać się do żadnego muzeum, Zoo czy innych tego typu atrakcji. Zwiedziliśmy za to widoczne na zdjęciach Krakowskie Przedmieście, Stare Miasto, Plac Piłsudskiego, Pragę, Stadion Narodowy i co dla niektórych najważniejsze - Złote Tarasy :D


To już wszystko na dziś. Dajcie znać czy byliście kiedyś w stolicy i jak Wam się tam podoba :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.