poniedziałek, 25 listopada 2019

Jak zadbać o włosy jesienią? To nie zajmie dużo czasu!

Jesienią zawsze jakoś bardziej chce nam się dbać o siebie - przynajmniej tak jest u mnie :). Chętniej nakładamy nawilżające balsamy do ciała i maseczki na twarz, pewnie ze względu na to, że skóra jest coraz częściej przesuszona. Jesienią można także skusić się na zabieg z kwasami i rozpocząć kurację antytrądzikową. Możemy także zadbać o włosy. Jak możemy to zrobić? Czytajcie dalej. 



1. Olejowanie 

Ten krok chyba od zawsze jest u mnie na pierwszym miejscu, niezależnie od pory roku. Owszem, latem częściej sobie odpuszczam, ale widzę ogromną różnicę w kondycji moich włosów gdy robię to regularnie. 
Staram się nakładać olej przed myciem chociaż na jedną godzinę. Włosy są wtedy pięknie nawilżone, lśniące, a ich kondycja z każdym kolejnym zabiegiem polepsza się, a co w tym wszystkim najlepsze - olej na głowie nie przeszkadza w oglądaniu netflixa ;) 

O olejowaniu pisałam już tutaj: 

2. Podetnij zniszczone partie włosów 

Jeśli zapuszczacie włosy to nie należy unikać fryzjera i podcinania włosów. Wręcz przeciwnie! Rozdwojone końcówki nie są ani ładne, ani potrzebne. Zniszczenia z biegiem czasu niestety się pogłębiają, a włosy kruszą przez co możemy nie zauważać efektów zapuszczania. Warto więc zrobić to jak najszybciej i zacząć nakładać zabezpieczające serum na końce. 


3. Pamiętaj o zabezpieczaniu końcówek! 

Jeśli dopiero co ścięłaś końcówki i nie chcesz aby ponownie się rozdwoiły to codziennie nakładaj zabezpieczające serum lub olejek na końcówki. Zimą nosimy kurtki, przez co włosy często kończą przycięte przez zamek, lub zmiażdżone przez torbę, z którą na ramieniu biegniemy rano do pracy. Warto choć trochę je zabezpieczyć przed tymi uszkodzeniami.

4. Odżywianie 

Jesienne wieczory najchętniej spędzam w domu, z kubkiem gorącej herbaty i kolejną książką Remigiusza Mroza (cholera, są naprawdę uzależniające!), dlatego mogę pozwolić sobie na dłuższą chwilę z maską na włosach. Najczęściej stawiam na którąś z masek hair food z garniera, uwielbiam je za te piękne zapachy i super działanie! Bardzo lubię też wszystkie maski Biovax. 


5. Suplementacja od środka 

O każdej porze roku musimy dbać o to co jemy, ale mam wrażenie, że jesienią zdecydowanie trudniej jest dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych witamin. Sięgam wtedy po suplementy. Z reguły skupiam się na jakimś gotowym kompleksie witamin, ewentualnie Biotebalu lub Calcium Panthotenicum. 
Warto jednak jeść dużo warzyw i owoców. Jesień to czas dyni, winogrona, mandarynek, jabłek, gruszek... każdy znajdzie coś co lubi :) Ja staram się wcinać coś codziennie ;) 

6. Wcierki 

Z wypadaniem włosów i przyspieszeniem porostu świetnie radzą sobie wcierki. Systematycznie używałam znanego chyba wszystkim jantaru, a teraz przerzuciłam się na czerwoną wcierkę Banfi. Ma charakterystyczny, ziołowy zapach, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Zauważyłam zdecydowanie szybszy wzrost włosów i to na czym najbardziej mi teraz zależy - zmniejszenie problemu z wypadaniem włosów. 


Jak dbacie o włosy jesienią? Poświęcacie im trochę więcej uwagi? :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.