środa, 16 września 2020

Ceny w Bułgarii 2020 - Hotele

 Moja podróż do Bułgarii była dość spontaniczna i jest to sposób spędzania wakacji, który całkiem lubię. Europa południowo-wschodnia ma wciąż wiele tajemnic przede mną i pewnie nieraz jeszcze zapuszczę się w te rejony.  W tej serii postów nie będę jednak skupiać się na urokach bałkańskiego krajobrazu, a na WYDATKACH z podróżowaniem związanych. Sprawdzimy więc, ile kosztują noclegi, żywność i inne atrakcje w Bułgarii - wszystkie przykłady będą oparte na moich osobistych doświadczeniach ;) Serię zaczynamy od bazy noclegowej.



Walutą obowiązującą w Bułgarii jest Lew bułgarski (BGN). 1 BGN jest równy mniej więcej 2,25 PLN i takim przelicznikiem tutaj będę się posługiwała.

A teraz przejdźmy do konkretów.

Zacznijmy od tego, że w Bułgarii jest znacznie taniej niż w Polsce czy Chorwacji (nie mówiąc już o innych popularnych, wypoczynkowych kierunkach. To niewątpliwy plus tego miejsca. Ewidentnym minusem jest odległość - ponad 2000 km. Warto zauważyć, że byłam na wakacjach na początku września. Z polskiej perspektywy wydaje się, że mogłoby oznaczać, to że jest już "po sezonie", tak więc ceny będą znacznie niższe. Tak jednak nie jest (przynajmniej w większości miejsc). Co prawda turystów jest mniej, ze względu na koronawirusa i rozpoczęty rok szkolny, ale nie powiedziałabym, że kurorty są opustoszałe. Czytając różne fora i blogi można dojść do pewnego założenia, że sezon turystyczny kończy się w Bułgarii dopiero w październiku.

 Standard wybranych przeze mnie hoteli dla jednych może wydawać się zbyt niski, dla mnie był w sam raz (może poza słabymi śniadaniami w pierwszym hotelu). Przy wyborze hotelu kierowałam się głównie jego położeniem, dostępem do basenu (uwielbiamy moczyć tyłki w wodzie każdego typu!), możliwością zjedzenia śniadania na miejscu oraz opiniami innych turystów.

Pierwsze dwie noce w Bułgarii spędziliśmy niejako w drodze, tak więc ciężko ocenić rzetelnie tamte obiekty, czego też nie zamierzam robić. Koszt jednego noclegu wyniósł około 100 zł, i jak zauważycie już za minutkę - na wybrzeżu nie będzie on specjalnie większy. Nasz 8-dniowy pobyt nad Morzem Czarnym rozpoczęliśmy od położonego niedaleko Warny kurortu Złote Piaski.


- 1-6 września - Hotel Exotica w Złotych Piaskach. Niecałe 114 zł za noc w klimatyzowanym pokoju, ze śniadaniem, z dostępem do basenu, około 200 metrów do plaży i 2 km do centrum kurortu. Tanio prawda? Mimo wszystko - w porównaniu z następnym, (jeszcze tańszym!!!) obiektem tego niestety nie mogę polecić - obiekt jest nastawiony na szybki przemiał, no i jak już napisałam - słabe śniadania i niesympatyczna obsługa obniżają ostateczną ocenę. Nie jest źle, ale pytanie po co, skoro można taniej i lepiej? Zaskoczyły nas również godziny otwarcia basenu - od 10 do 17.30.  Musicie przyznać, że dość krótko :( W okolicy hotelu jest dużo fajnych restauracji i knajpek, tak więc głodni nie chodziliśmy - i co jeszcze warte odnotowania - ceny jedzenia były nieco niższe niż w centrum kurortu (ok. 25 minut spacerem). Wkrótce o  tym więcej w kolejnym poście :) Koszt całego, 5-dniowego pobytu to 569 zł.

- 6-8 września - Hotel Magnolia w Słonecznym Brzegu. Obiekt zupełnie innego typu - rodzinna atmosfera, urozmaicone śniadania, no i spokój, spokój, spokój...a jednocześnie blisko do centrum.  Rezerwując przez booking.com zapłaciliśmy 90 BGN (czyli około 205 zł), za jedną noc ze śniadaniem wychodzi więc 102,5 zł...prawda że niewiele? a wspomnienia pozostają bardzo miłe. Nad całym hotelem pieczę trzyma niezwykle urocza pani, która za każdym razem zagaduje, pyta czy wszystko jest w porządku i czy czegoś nie potrzeba. Do centrum kurortu jest blisko - ok. 10 minut wolnym spacerkiem, natomiast do zabytkowego centrum Nesebyru jest około 6 km. Warto się przejść w ramach spalania nadliczbowych kalorii!
Ostatniego dnia naszego pobytu w Bułgarii, będąc już w drodze powrotnej spaliśmy w hotelu położonym niedaleko stolicy Bułgarii - Sofii. Niestety, dość kiepskiej jakości droga spowodowała, że byliśmy na miejscu dopiero wieczorem i nie starczyło nam czasu i sił na zwiedzanie miasta. Elite Spetema Hotel był całkiem przyjemny i można go polecić jako miejsce na odpoczynek przed dalszą podróżą. Ewentualnie można potraktować to miejsce jako bazę wypadową w przypadku dokładniejszego zwiedzania miasta i okolicy. Był też najtańszy sposród tych w których spaliśmy. Noc kosztowała tutaj w przeliczeniu na złotówki - 77 PLN.






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.